Krzesła karpiowe Nash Tackle

W karpiowaniu krzesło wędkarskie to nie „siedzisko”, tylko element stanowiska, na którym spędzasz realnie najwięcej czasu: czuwanie przy sygnalizatorach, wiązanie przyponów, przygotowanie PVA, posiłek, odpoczynek między poranną i nocną turą brań. Krzesła karpiowe Nash są projektowane pod ten scenariusz – długie zasiadki, zmęczenie, wilgoć, nierówne brzegi i potrzeba szybkiego wstania do brania.

Dwa rodzaje krzesłeł Nash: „Moon Chair” i klasyczne fotele karpiowy z oparciem

Moon Chair / Indulgence – maksimum wygody - To krzesła o charakterystycznym, „misowatym” siedzisku. Ich sens jest prosty: masz siedzieć godzinami, często w chłodzie, i nie myśleć o plecach. W tej konstrukcji ciężar ciała rozkłada się szeroko, a pozycja jest bardziej „relaksacyjna” niż robocza. 

Plusy: genialne na nocne czuwanie i długie przesiadywanie, świetne, gdy lubisz siedzieć „niżej” i stabilnie, komfort termiczny (duża powierzchnia, często grubsze wypełnienie).

Minusy (z punktu widzenia części karpiarzy): nie każdemu pasuje przy bardzo częstym wstawaniu, w ciasnym namiocie potrafi zabierać przestrzeń, zwykle większa objętość w transporcie.

Klasyczne fotele z regulowanym oparciem - Tu wchodzą modele z mechanizmem odchylania oparcia i rozwiązania bardziej „krzesełkowe”, ale nadal karpiowe (szerokie, stabilne, miękkie).

Plusy: szybciej wstajesz do brania niż z Moon Chaira, łatwiej dopasować pozycję do czynności (wiązanie vs relaks), zwykle lepiej mieszczą się w typowym setupie (łóżko + stolik + torby).

Ergonomia Nash – dlaczego plecy „mniej bolą” w ich fotelkach?

W krześle karpiowym nie chodzi o miękkość jak w domowym fotelu, tylko o podparcie i utrzymanie naturalnej krzywizny kręgosłupa. Dobre krzesła karpiowe Nash zazwyczaj oferują: szerokie siedzisko (komfort w grubych ubraniach), wyższe oparcie (odciążenie odcinka piersiowego i barków), sensowny kąt oparcia (nie za pionowo – bo męczy, nie za leżąco – bo spowalnia reakcję). Praktyczny test: jeśli po 2–3 godzinach nie „wiercisz się” co minutę – ergonomia jest trafiona.

Stabilność foteli Nash na brzegu - nogi, stopki i rozstaw

Karpiowanie rzadko dzieje się na idealnie płaskim tarasie. W realu masz: skarpę, korzenie, miękkie błoto, trawy i nierówności. Dlatego w krzesłach karpiowych liczy się: regulacja nóg (żeby wypoziomować siedzisko), szerokie stopki (żeby nie zapadało się w grunt), sztywność ramy (brak „pływania” na boki). To jest niby oczywiste, ale dopiero przy szybkim wstawaniu do odjazdu wychodzi, czy krzesło jest stabilne, czy „tańczy” pod tobą.

Materiały z jakich wykonane są te krzesła

Krzesło karpiowe dostaje w kość: rosa, deszcz, wilgotna gleba, zanęta, dipy, błoto. Dlatego istotne są: tkaniny, które nie chłoną wody jak gąbka, wypełnienia, które nie „siadają” po sezonie, elementy metalowe odporne na korozję. Nash jest marką typowo karpiową, więc ich podejście to raczej „sprzęt ma przeżyć zasiadkę” niż „ma dobrze wyglądać w sklepie”.

 Jak dobrać krzesło Nash pod swój styl karpiowania?

Jeśli robisz długie zasiadki i cenisz komfort - Idź w stronę  fotel Moon Chair / Indulgence. To wybór dla tych, którzy spędzają dużo czasu w pozycji siedzącej, a nie tylko „przysiadają” między przerzutami.

Jeśli łowisz aktywnie i często reagujesz na sytuację - Wybierz klasyczny fotel z wyższym oparciem lub wersję z regulacją oparcia. Będzie wygodnie, ale bardziej „bojowo”.

Jeśli łowisz z małego namiotu lub w ciasnych stanowiskach - Unikaj bardzo szerokich konstrukcji. Lepiej sprawdzają się fotele, które składają się w węższy pakiet i łatwiej je ustawić obok łóżka.